Pożera nas niepewność,
jak życie sokratejskie.
Wątłe, zdane na własną łaskę,
niełaskę losu.
Przewidzieć własną klęskę,
przewidzieć własną śmierć,
pozwól, bym potrafił uchylić się przed,
policzkiem wymierzonym, przez moich przyjaciół.
Pozwól, a wrogów pozostaw mnie.
Układanka naszych marzeń,
splata się w harmonijkę z snów utkaną.
I tak śniąc marzymy, marząc śnimy.
Wszystko by móc wrócić stamtąd,
skąd przybyliśmy.
23 maj, 2008
Categories: Książka, Moje . . Autor corvusalbus . Komentarzy: No Comments
Czy kiedykolwiek, ktoś z Was zastanawiał się nad tym zjawiskiem?
To pytanie , jest częścią pytań o czas i miejsce naszej egzystencji, na tym świecie.
Jak wiele osób, tak i ja, od jakiegoś czasu zadaję sobie to pytanie.
Czy istnieje to naprawdę, czy też jest to literacko, filmowa fikcja.
To co odczuwam , to co jest i co będzie. [...]
11 maj, 2008
Categories: Moje . . Autor corvusalbus . Komentarzy: 1 Comment