3 kwietnia 2008

2008 kwiecień 3
by corvusalbus

Słyszałem ,że pada śnieg.
Zeszłej nocy, gdy chodziłem we śnie.
Zeszłej nocy, gdy ludzie odeszli,
jak odchodzą i dziś.

A to co pozostaje to, biały puch,
co przykrywa resztki mchu.
I tak słuchałem, jak pada,
krocząc wśród , wód.

I Czekaja, tak wśród drzew,
a ja czekam wraz z nimi,
gdy nadejdzie ten dzień.
Roztopi się ten śnieg,
powrócę tu, jak deszcz,
kropla po kropli, śpiewając
 mą pieśń.

Proszę o komentarze, będą bardzo pomocne.

2 Responses leave one →
  1. 2008 kwiecień 4
    niebieska permalink

    Wiersze są naprawdę piękne, im nowsze tym lepsze, bardzo fajnie sie je czyta.Pozdrawiam

  2. 2008 listopad 13
    Anioł permalink

    Nie ruszy mnie nikt, ja nietykalna .
    Zaczekam na parę twej pieśni słów.
    Proszę ..mów.

Leave a Reply

Note: You can use basic XHTML in your comments. Your email address will never be published.

Subscribe to this comment feed via RSS