Nowy serwis

2009 czerwiec 20
by corvusalbus

W przygotowaniu jest serwis internetowy o tematyce politycznej, umożliwiający na bieżąco komentować wydarzenia z kraju i ze świata.
W chwili obecnej nie znam platformy na której w sposób bezpośredni można odnaleźć materiały partii, organizacji politycznych,
społecznych, a Także gdzie można wypromować ruch społeczny, bądź pewną idee,  łączącą obywateli. Jeśli Jesteś zainteresowany/na współpracą bądź też jesteś członkiem jakiejś organizacji to daj znać.

List etc.

2009 kwiecień 16

Podpowiedź co mam powiedzieć, co mam zapytać. W sytuacji stresujących bardzo często zdarza się, iż całkowicie ogarnia mnie pustka, i nie wiem co powiedzieć. Złe dla mnie jest to, iż wypaliłem się już na początku. A raczej w gimnazjum. Wypisanie się z kościoła chciałem traktować jako zamknięcie pewnego etapu. Bardzo pragnę by za jakiś czas chociaż ze skruchą, lecz osobistym przekonaniem i oddaniem stwierdzić iż tak ja wierzę. W tej chwili „biblia” jest jedynie tekstem mitologizującym, posiadająca kilka faktów historycznych pomieszanych z naleciałościami tłumaczy, pseudo-historyków, i osób którym zależało by dodać coś od siebie by w pełni prezentowała ich światopogląd. Jeśli jest inna możliwość rezygnacji z sakramentów niż apostazja, bardzo bym był wdzięczny z możliwości skorzystania. Rezygnuję ze ślubu kościelnego (Nie czuję się na siłach ani nie mam ochoty wchodzić w jakikolwiek związek, mówienie o tym że muszę to zrobić jest dla mnie irytujący.) Myślę, czuję, i żyję chaotycznie. Bardzo łatwo to można wychwycić po tym krótkim tekście. Przeraża mnie także wizja, życia po śmierci, jeśli miałbym możliwość, to bym z tego „przywileju zrezygnował. Opowieści o tym świecie przypomina mi bycie na ciągłym haju. Dlatego nie dziwię się niektórym że wpadają w różnoraki uzależnienia. Dla mnie świat mógłby istnieć bez religii, uważam tak ze względu na to, iż religie są dla mnie jedynie narzędziem do narzucania woli nielicznych na rzesze osób nieświadomych swoich możliwości jak i praw. Dla mnie tak samo nie istnieje takie pojęcie jak pełna wolność woli jak i wolność słowa. Nie było nie ma i nie będzie, dopóki ktoś dzięki temu ma możliwość wypełnienia swojej próżności posiadania władzy, i możliwość kontroli innych osób. read more…

Moja wiara, moja religia

2009 styczeń 29

Religia
Sprawa prywatna, wyciągana na siłę na zewnątrz. Znaczenia i wartości dopisane do wybranych zdarzeń, znaków, tekstów. Sprawa za którą ginęły miliony. Miliony wiernych przeświadczonych, że w imię bezgranicznej miłości do Tego boga, tej religii, trafią do swego raju. Nikt nie dał dowodów jego istnienia, lecz większość mami, a czasem żąda byśmy tego pragnęli, byśmy do tego dążyli, idąc na wojnę w obronę religii. Mówi się że wierzymy w tego samego Boga, lecz wojna wciąż trwa, znieważanie i hańbienie zasad i wartości a także mówienie o Nim z pogardą. Dla mnie jest to sytuacja taka, idzie grupka osób, a przed nimi nieznajoma osoba, lecz z jakiegoś powodu  przeszkadza tym idącym za nią, więc jest opluwana, co jakiś czas słuchając obelg pod swoim adresem. Nie zważając na to jak jest traktowana/ny , idzie wciąż przed siebie, zdążając do restauracji na końcu drogi. Wchodzi do środka, a grupa rozsiada się na zewnątrz. Zajmując wszystkie wolne miejsca, lecz gdy pieszy wychodzi przed budynek, rozpoznają w nim swojego przyjaciela, zapraszają do siebie, zwalniają mu miejsca, starając się ugościć Go jak najlepiej. Zapominają jednak że w drodze do tego baru, szedł przed nimi, gdy Oni traktowali Go jak niewolnika, jak przedmiot. Religia, jak opium dla ludu, tworzyła i obalała kolejne ustroje. Ludzie zdatni na słowa, czyny Tych którzy nazwali siebie wybrańcami, posłańcami słowa od Boga.  Ja jedynie o sobie mogę powiedzieć tak: read more…

Nadzieja

2008 grudzień 25

Prowadź dziś gwiazdo betlejemska,
swym światłem, pośród ciemności przestworzy.
Prowadź nas, wiernych wiernych Tobie,
by w takt muzyki,
jeśli pamięć mi podpowie,
kroczyć, krokiem tanecznym,
choć dyskretnie wymownym,
poprzez lasy, łąki, oceany.
Prowadź choć zmierzamy w drugą stronę,
tam gdzie ziemia jest mi domem,
a łąki; rajskim ogrodem.

Gdy swą misję już wypełnisz,
wejdź wtem w me progi,
usiądziemy wnet przy ogniu.
Zapach wiosny, baśń kolorów,
Uchwyconych w mej pamięci,
przygotuję pokój, zmiotę w kąt kurze mej niechęci.
Zmyję plamy z duszy tej nieczystej.
Pozostań i ogrzej się przy kominku,
rozsiądź się wygodnie, gdy w tę noc zimową
potrzebuję Cię najbardziej.
To trudne słowo, jednak
tylko bądź i nic więcej…

Święta

2008 grudzień 23

Kolejny rok zbliża się ku końcowi. Lecz zanim to nastąpi, zapewne siądziemy z rodziną do wspólnej kolacji.
Cóż ja mogę Wam życzyć na te nadchodzące dni, jak i na nadchodzący rok?

read more…